Optyk
Ludzie mówią, że systematyczne czytanie książek to zajęcie piękne i wzniosłe. Zapewne tkwi w tym sporo prawdy, przecież teksty poszerzają zakres wypowiedzi, rozwijają wyobraźnię i wpajają zasady ortografii, która w obecnych czasach stała się dziedziną szczególnie zapomnianą. Jeżeli jednakże odpytamy absolwentki filologii polskiej o ich podejście do książek to prawdopodobnie dowiemy się, że niemal rzadna z nich nie sięga po długie opowieści albo nawet subtelną poezje. Miesiące przerzucania książek na czas powodują bowiem, że cała przyjemność literatury znika, a zamiast niej wstępuje nieprzyjemne odczucie obowiązku. Trudno się temu dziwić, skoro każdy egzamin z danej epoki oznacza kilkadziesiąt odhaczonych pozycji i wiele nieprzespanych nocy. Z drugiej strony spójrzmy na jeszcze jeden efekt uboczny: po semestrach spędzonych w lekturach zamiast szukać szyldu: tania księgarnia, wyglądamy raczej: optyk Białystok. Tę zasadę przytoczy sporo osób, które z kolejną lekturą coraz mocniej rozmyślają o okularach. Poza tym można przyjrzeć się nauczycielkom języka polskiego, które codziennie siedzą pochylone nad zeszytami i książkami – prawie każda z nich od dawna chodzi w okularach.
KOMENTARZE:
Brak komentarzy